Podobno każdy Amerykanin, przynajmniej z pewnego pokolenia, pamięta, co dokładnie robił, gdy zabili Kennedy’ego. My też jesteśmy w stanie przywołać wspomnienia tego kalibru, ot, choćby związane ze śmiercią Jana Pawła II czy katastrofą smoleńską, zbyt pewnie intymne, żeby się nimi publicznie dzielić, zresztą niezwiązane z podróżowaniem, zatem i niepasujące na niniejsze łamy. Ale są i takie przejmujące epizody współczesnej historii, których dane nam było doświadczyć podczas gromadzenia materiałów dla portalu ekskursja.pl.
Przykładowo, rosyjska aneksja Krymu w 2014 r. zastała nas na otoczonej oceanem malutkiej wulkanicznej Lanzarote, a pożarowi paryskiej katedry Notre-Dame przyglądaliśmy się w przedwielkanocny czas roku 2019 z Dublina, stolicy nieco większej wyspy.
Trochę to trwało, ale Francuzi katedrę odbudowali, przy okazji elewację oczyścili tak, że pewnie Quasimodo by jej nie poznał, a nam dopiero teraz dane było oglądać tego efekty. O wizycie w Notre-Dame i w kilku jeszcze miejscach opowiada niniejsza galeria:
Marek Szczerbak
Z zawodu ekonomista, z zamiłowania fotoamator. Niczym Jan z Czarnolasu, wiecznie rozdarty pomiędzy (czasem zajmującą, czasem jałową) krzątaniną na dworze a pragnieniem, aby zasiąść pod cienistą lipą, z piórem w jednej ręce, a pucharkiem zacnego miodu w drugiej i kontemplować opadające liście.
Zwolennik zasady, że aparat powinien mieścić się w kieszeni, tak aby chciało się go zabierać wszędzie tam, gdzie warto. Coraz bardziej przekonujący się do łączenia tekstu z obrazem jako formy wyrazu artystycznego.
Autor i niedzielny propagator hasła:
W podróżowaniu jeden jest cel: opisać wszystko w ekskursja.pl.