Strona 1 z 10212345...102030...Ostatnia »

Cmentarz Montmartre

Odwiedzając paryskie nekropolie trafiamy na Cmentarz Montmartre…

Położenie cmentarza Montmartre na mapie Paryża

Zobacz nasze inne ekskursje lub mapę świata.

Jest to jeden z najstarszych (założony pod koniec XVIIIw.) cmentarzy paryskich. I jednocześnie jeden z najbardziej znanych – obok cmentarza Père-Lachaise i nekropolii na Montparnassie.

Ici repose, czyli tu spoczywa…

Gdybyśmy chcieli wskazać jedną najbardziej zasłużoną osobę, która pochowana jest na tym cmentarzu, byłoby to niełatwe zadanie. Oczywiście dla Francuzów byłby to ktoś inny niż dla Polaków. Zapewne każda europejska nacja ma tu swoje dzieci, zagnane, czy to przez konieczności dziejowe, czy umiłowanie francuskiej kultury i sztuki, do stolicy Francji. Czytaj dalej

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Skomentuj

Waszyngton, głównie Arlington, ale nie tylko (05.2005)

Niczym Marcel Proust, mozolnie poszukujący straconego czasu, z taką pieczołowitością, na jaką nas obecnie stać, rekonstruujemy w pamięci maj 2005 r. Wspominałem już o krótkiej ekskursji mazurskiej, teraz powiem o niespełna tydzień wcześniejszym Waszyngtonie, gdzie byliśmy dokładnie w Dzień Matki (ten obchodzony w Polsce, nie w Ameryce, bo tam wszystko muszą mieć inaczej, od systemu miar po gniazdka elektryczne).

Jest trochę widoków słynnego The Mall (długiego trawnika-pomnika, wyznaczającego oś od mauzoleum Licolna, przez niby-egipski Szpikulec Waszyngtona, aż po budynek Kongresu, z licznymi miejscami pamięci po drodze i muzeami po bokach), jest obowiązkowy Biały Dom (za dnia i w nocy) i parę pobocznych drobiazgów, ale najbardziej wyeksponowany jest cmentarz wojskowy w Arlington.

Cmentarz znajduje się po drugiej stronie Potomacu, w hrabstwie Arlinton,  a więc już nie w Dystrykcie Federalnym, a w stanie Virginia. Położony jest na wzgórzu, z którego rozciąga się widok na amerykańską stolicę. Założony został zaraz po wojnie secesyjnej. Co ciekawe, wcześniej teren przyszłego cmentarza należał do rodziny żony słynnego generała Roberta E. Lee, głównodowodzącego wojskami Konfederacji (nb. Virginia należała do stanów, które wystąpiły z Unii i Konfederację zawiązały). Na samym szczycie wzgórza do dziś znajduje się tzw. Arlington House – dom generała Lee, obecnie poświęcone mu miesce pamięci.

Czytaj dalej

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Skomentuj

Mińsk Mazowiecki – odświętna miniatura (12.2005)

Jeździmy tak sobie po Polsce, czasem nawet dalej, i odwołujemy się nieraz do Mińska Mazowieckiego jako miary wielkości odwiedzanych miast i miasteczek. Mińsk jako miasto wzorcowe pojawia się na łamach niezmiernie rzadko, choć bywamy tam częściej niż by to wynikało z liczby wpisów. Czasem musi minąć 10 lat i więcej, żeby zdjęcia pojawiły się na ekskursji.

Tak też jest tym razem. Przedstawiamy Mińsk Mazowiecki w Boże Narodzenie 2005 r. w miniaturze. Na archiwalnych zdjęciach widać tzw. stary kościół (pw. Narodzenia NMP, zwany oficjalnie Sanktuarium Matki Bożej Hallerowskiej) i otoczony parkiem pobliski Pałac Dernałowiczów, obecnie siedziba Miejskiego Domu Kultury. Pogoda była wtedy, pamiętam, raczej wielkanocna, więc ręce nie kostniały na aparacie.

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Skomentuj

Desde que te perdí – cantamos y aprovechamos la libertad

Pozostajemy w kręgu męskiego grania i introspekcji emocjonalnych, ale w odróżnieniu od podmiotu lirycznego utworu La camisa nerga, nie mazgaimy się bez powodu. Może i rozstaliśmy się z kobietą i wydawało się początkowo, że świat się zawali, ale okazuje się, że wynikają z tego same tylko dobre rzeczy. Przekonuje nas do tego wykonawca z Argentyny o niezbyt argentyńsko brzmiącym nazwisku Kevin Johansen w utworze Desde que te perdí. I gdyby nie ostatnia zwrotka, nawet by nas przekonał. Posłuchajmy…

P.S. Jak to w życiu, można się szamotać, ale powstaje pytanie: kto tu pociąga za sznurki?

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Skomentuj

Ruciane-Nida i okolice (05.2005)

W maju 2005 r. ekipa ekskursja.pl wizytowała Mazury, a konkretnie okolice znanej wodniakom miejscowości Ruciane-Nida. Nie będę udawał, że wszystko z tej wycieczki pamiętam szczegółowo, jakby to było wczoraj. Pamiętam włóczenie się pożyczonymi rowerami, mocno rozklekotanymi, to tu, to tam, wizytę w leśniczówce Pranie i przelotny pobyt na scenie Teatrzyku „Zielona Gęś” (tego akurat na zdjęciach nie zobaczymy), obserwację, jak działa śluza na Kanale Nidzkim i wizytę u jeleniowatych w stacji badawczej PAN w Kosewie Górnym (to akurat na zdjęciach jest).

Jeśli już omawiamy zdjęcia, 50% prezentowanego dziś po latach wyboru poświęcona jest drewnianej cerkiewce Zaśnięcia Matki Bożej w Wojnowie. W Kościele katolickim obchodzone jest Wniebowzięcie, a w prawosławnym – Zaśnięcie. Kto ma rację – nie wiadomo, Pismo na ten temat milczy.

Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika. Skomentuj
Strona 1 z 10212345...102030...Ostatnia »