Eger – gdzie pija się byczą krew (08.2013)
Kto pierwszy raz słyszy nazwę Eger, niech podniesie rękę do góry? Nie widzę. Wszyscy kojarzymy, że jest to miasto na Węgrzech, w regionie którego produkuje się wino Egri bikavér czyli „egerską byczą krew” – jedno z bardziej popularnych w Polsce win węgierskich. Bikavér jest winem wytrawnym i ma dość cierpki smak. Jeśli komuś to nie odpowiada, to proponujemy wycieczkę do pobliskiego Tokaju, do którego stąd jest jakieś 70km.
Niezależnie od winnych preferencji warto jest spróbować lodów o smaku bikavera – nie są aż tak wytrawne, polecamy.
Eger
To średniej wielkości (1.8-2mmaz) miasto w północnej części Węgier jest centrum winnej okolicy, ale oferuje też inne atrakcje. Historyczne centrum miasta jest ładnie odrestaurowane (dominuje barok) i zdecydowanie warte spaceru. Oprócz tego znajdziemy tu zamek, neoklasycystyczną bazylikę i piękny barokowy kościół.
Przejazd przez Węgry
Pobyt w Egerze był krótkim przystankiem po drodze do Macedonii. Rozbiliśmy się na kempingu Tulipan na obrzeżach miasta. Kasa kempingu nie przyjmowała kart płatniczych co zapewniło nam spacer do centrum w poszukiwaniu bankomatu. Na szczęście nie było to problemem, bo i tak taki spacer mieliśmy w planie. Tulipan znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Doliny Pięknej Panny więc i do kąpieliska i do piwniczek z winami jest stamtąd bardzo blisko. Przed nami droga była daleka więc ruszyliśmy następnego dnia rano, nie korzystając z tych atrakcji.
Noclegi