Piątek spędzam w Brukseli.
Nie zostaję do niedzieli,
nie przybywam dla zabawy,
lecz zanim załatwię brukselskie sprawy,
krótki spacer uczynić myślę.
Foto-relację z ekskursji wyślę.
Przed katedrą popiersie Baldwina,
w krużganku wisi Baldwina rodzina,
w kaplicach szopek już zatrzęsienie,
wąż pod amboną kusi stworzenie.
Na Wielkim Rynku turystów niemało,
wokół choinki drepcą nieśmiało.
Ku europejskiej czas zmierzać kwaterze,
niezbyt powabnej, tak mówiąc szczerze.
Tam przebudowa ronda Schumana
– zmienia nam postać Europa zastana.
Dwunastka dowozi do samolotu.
Byle przed nocą wrócić bez kłopotu.
Marek Szczerbak
Z zawodu ekonomista, z zamiłowania fotoamator. Niczym Jan z Czarnolasu, wiecznie rozdarty pomiędzy (czasem zajmującą, czasem jałową) krzątaniną na dworze a pragnieniem, aby zasiąść pod cienistą lipą, z piórem w jednej ręce, a pucharkiem zacnego miodu w drugiej i kontemplować opadające liście.
Zwolennik zasady, że aparat powinien mieścić się w kieszeni, tak aby chciało się go zabierać wszędzie tam, gdzie warto. Coraz bardziej przekonujący się do łączenia tekstu z obrazem jako formy wyrazu artystycznego.
Autor i niedzielny propagator hasła:
W podróżowaniu jeden jest cel: opisać wszystko w ekskursja.pl.