Jesień idzie po Beskidzie (Żywieckim)
Lato się ociągało, nie wiedziało czy by jeszcze zostać na chwilę, ale ostatecznie sobie poszło. To odchodzenie kontemplowaliśmy wędrując przez cztery dni granicą polsko-słowacką w Beskidzie Żywieckim.






Figueres czyli szalony świat Salvadora (08.2018)
Waszyngton, głównie Arlington, ale nie tylko (05.2005)
Walencja - Stare Miasto, nawet bardzo stare (07-08.2021)
Neolityczny kurhan w Złotowie (05.2012)
Grudniowe tour d'Europe III: Holandia w morzu budowana (12.2016)