Warszawa cyklicznie (09.2014)
Fotograficznie jest ciekawiej, bo do pracy i z powrotem jedziemy kiedy słońce jest niżej na niebie, co sprzyja ciekawszym ujęciom miejskiego krajobrazu. O kolorowych liściach na razie nie wspominamy, bo liczymy na to, że dopiero październik zaszaleje w tym aspekcie.






Dołączamy do roku Wisły (nieoficjalnie)
Do Zalewu Siemianówka #narowerze
Wavelo po Krakowie
Nad Zegrze #narowerze
Obrzycko - małe miasto z dużą historią (08.2015)