Ma sztuka nowoczesna swoje uznane świątynie. Czytelnicy i widzowie ekskursja.pl znajdują się w tej uprzywilejowanej sytuacji, że najważniejsze z nich mieli okazję dobrze poznać dzięki ich obecności na niniejszych gościnnych łamach. Z tych najbardziej emblematycznych wspólnie podziwialiśmy klasyków współczesności:
Żeby nikt nie kręcił nosem, że za mało różnorodności, z myślą o wybrednych dotarliśmy i na antypody:
→ do The Art Gallery of New South Wales w Sydney (w roku 2018) i
→ do Bank Negara Malaysia w Kuala Lumpur (w roku 2025).
A to tylko te najbardziej przekrojowe kolekcje. Nad tymi monograficzymi, poświęconymi twórczości wizualnej takich ikon pop-kultury jak choćby Salvador Dalí, Frida Kahlo czy Paul Klee tym razem nie mamy czasu się zatrzymywać.
Do Korony Królów brakowało tylko MoMA. Aż do teraz.
Nowojorskie Museum of Modern Art powstało z inicjatywy pani Abby Rockefeller. Otworzyło swoje podwoje w roku 1929, dosłownie kilka dni po krachu na Wall Street rozpoczyznającym Wielki Kryzys, który bynajmniej nie złamał jej męża i podówczas właściciela dużej części środkowego Manhattanu, pana Johna D. Rockefellera juniora.
A co można zobaczyć na pięciu przestronnych piętrach MoMA? Popatrzmy.
Marek Szczerbak
Z zawodu ekonomista, z zamiłowania fotoamator. Niczym Jan z Czarnolasu, wiecznie rozdarty pomiędzy (czasem zajmującą, czasem jałową) krzątaniną na dworze a pragnieniem, aby zasiąść pod cienistą lipą, z piórem w jednej ręce, a pucharkiem zacnego miodu w drugiej i kontemplować opadające liście.
Zwolennik zasady, że aparat powinien mieścić się w kieszeni, tak aby chciało się go zabierać wszędzie tam, gdzie warto. Coraz bardziej przekonujący się do łączenia tekstu z obrazem jako formy wyrazu artystycznego.
Autor i niedzielny propagator hasła:
W podróżowaniu jeden jest cel: opisać wszystko w ekskursja.pl.