Warszawa cyklicznie (09.2014)
Fotograficznie jest ciekawiej, bo do pracy i z powrotem jedziemy kiedy słońce jest niżej na niebie, co sprzyja ciekawszym ujęciom miejskiego krajobrazu. O kolorowych liściach na razie nie wspominamy, bo liczymy na to, że dopiero październik zaszaleje w tym aspekcie.






Świnoujście → Międzywodzie (60.0 km)
Ku Narwiańskiemu PN (04.2011)
Małopolskie velo
Rowerem po powiecie otwockim czyli tydzień na działce (06-07.2020)
Przystanek Wisła (05.2021)