Wiosny szukamy w peryferyjnej XVII Dzielnicy Paryża, jak również w znanym i lubianym Lasku Bulońskim, należącym formalnie do pałacykowo-ambasadowej XVI Dzielnicy – tym razem odwiedzamy zdecydowanie parkowe północne rubieże tegoż lasku.
Wreszcie, po przeszło dwudziestu latach wracamy do La Défense, czyli dzielnicy drapaczy chmur, położonej formalnie poza Paryżem, w departamencie Hauts-de-Seine (Górnej Sekwany).
Nasycone marcowe słońce, śmiało rozwijające się pierwociny liści i kwiatów, a gdzieniegdzie już przekwitające drzewka owocowe składają się na intensywny i ulotny czas przejścia, przesilenia które skutkuje efektownym wyjściem mitycznej Persefony z czeluści Hadesu na powierzchnię. To koniec zimy.
La Défense prezentuje się korzystniej, niż zapamiętałem. W miejsce wieżowców z lat 70. wyrosły nowe, lekkie, zwinne, jakoś tak harmonijnie komponujące się z otoczeniem. Francuzi potrafią w dizajn, nie tylko w XIX-wieczną secesję.
A ekskursja.pl, niczym ziele na kraterze, choć poobijana, wciąż nie daje się pogrześć w wulkanicznym popiele. Cieszmy się chwilą, póki trwa.
Marek Szczerbak
Z zawodu ekonomista, z zamiłowania fotoamator. Niczym Jan z Czarnolasu, wiecznie rozdarty pomiędzy (czasem zajmującą, czasem jałową) krzątaniną na dworze a pragnieniem, aby zasiąść pod cienistą lipą, z piórem w jednej ręce, a pucharkiem zacnego miodu w drugiej i kontemplować opadające liście.
Zwolennik zasady, że aparat powinien mieścić się w kieszeni, tak aby chciało się go zabierać wszędzie tam, gdzie warto. Coraz bardziej przekonujący się do łączenia tekstu z obrazem jako formy wyrazu artystycznego.
Autor i niedzielny propagator hasła:
W podróżowaniu jeden jest cel: opisać wszystko w ekskursja.pl.